Przegląd 12 głównych i znanych algorytmów Google

Google zmienia swoje algorytmy w czasie rzeczywistym aby uczynić swoją wyszukiwarkę jeszcze lepszą i użyteczniejszą. Algorytmów i systemów odpowiedzialnych za segregowanie wyników wyszukiwania jest tak dużo, że mówi się że Google zmienia swój algorytm między 500 a 600 razy w roku czyli prawie dwa razy dziennie (a w 2018 roku wynotowano ponad 3000 zmian, jednym słowem często).

Główne i znane Algorytmy Google i ich aktualizacje

O ile większość zmian raczej jest nieznaczna to niektóre z nich zapadają w pamięć i wywołują dosłowne Tsunami w SERP’ach (wynikach wyszukiwania). Dlatego warto znać dotychczasowe większe zmiany w algorytmach Google czyli tzw. znane aktualizacje i co oraz kiedy wniosły do wyszukiwarki Google. Można dzięki temu wnioskować dlaczego pozycja danej strony zmieniła uległa zmianie w danym okresie. Poza tym, historię trzeba znać, ponieważ lubi się powtarzać.

Algorytm Google Caffeine

Algorytm Google Caffeine

Przełom roku 2009 oraz 2010 w branży SEO stał pod znakiem aktualizacji Google Caffeine. Została ona wspomniana w sierpniu 2009 i udostępniono nawet w jednym z data-center w celu testowania jej przez społeczność. Czego dotyczyła ta aktualizacja? Przede wszystkim Caffeine przyspieszyło dodawanie stron internetowych do indeksu, aby od momentu ich opublikowania aż do możliwości ich znalezienia z poziomu wyszukiwarki mijało dużo mniej czasu. Oznaczało to oficjalnie, że Caffeine nie zmieniał algorytmów ustalających ranking a sam w sobie był przebudową dotychczasowej infrastruktury indeksującej.

W efekcie indeks wyników jest świeższy i gdy tylko pojawią się nowe aktualne treści, to mogą być one znalezione w Google dużo szybciej a nie tak jak wcześniej dopiero po czasie zależnym od tego kiedy Googlebot odwiedzi witrynę i kiedy doda ją do indeksu. Wspomniana zmiana architektury sprawiła, że sam indeks stał się o ponad połowę świeżysz niż wcześniej.

Czy wiesz, że raz na jakiś czas warto odświeżyć i optymalizować treści pod katem SEO, zobacz jak to zrobić w oparciu o GSC!

Ogólnie rzecz biorąc cały proces od indeksacji po ustalenie rankingu zaczął działać dużo szybciej a po ponad 10 latach z poziomu GSC możemy manualnie zgłaszać nowe strony do zaindeksowania i po kilku minutach można już je znaleźć w wyszukiwarce (przynajmniej po swoim adresie).

Algorytm Google Panda

Algorytm Google Panda

Algorytm Google Panda to nie jest słodki misiek w zwierzyńcu kolosa z Mountain View. Wprowadzona w wersji 1.0 na rynku amerykańskim 23 lutego 2011 a 12 sierpnia tego samego roku w Polsce siała postrach wśród witryn internetowych i osób zajmujących się pozycjonowaniem.

Zobacz też artykuł: Co to jest pozycjonowanie stron?

W ciągu kolejnych czterech lat doczekała się 28 znanych aktualizacji aż w styczniu 2016 została włączona do tzw. głównego algorytmu (Core). Wbrew pozorom wtedy można było odetchnąć z ulgą, gdyż na samym początku Panda była bardziej filtrem, karą dla poszczególnych stron a włączenie jej do głównego nurtu algorytmów rankingowych sprawiło, że jest stosowana w czasie rzeczywistym, więc wyjście z jej złego wpływu jest dużo łatwiejsze i odbywa się dużo szybciej.

Czym takim grozi algorytm Panda? Ofiarą tego algorytmu można się stać gdy na stronie zostaną wykryte na stronie takie działania jak:

  • plagiat
  • powielenie zawartości (duplikat wewnętrzny)
  • niska jakościowo zawartość (np. mało treści a dużo linków wychodzących)
  • spam słowami kluczowymi
  • spam generowany przez użytkowników
  • niskie doświadczenia / wrażenia użytkownika (niska użyteczność)

Biorąc pod uwagę obecne trendy i wygląd stron internetowych niby nic strasznego (nie to co w momencie jej wprowadzania), jednak sprawa jest trochę bardziej skomplikowana, gdyż wykrycie negatywnego działania Pandy nie jest łatwe.

Algorytm Google Penguin (Pingwin)

Algorytm Google Pingwin - Penguin

Algorytm Google Pingwin wielkie żniwa przeprowadził w kwietniu 2012 roku. Był on odpowiedzią Google na działania właścicieli witryn, którzy manipulowali wynikami wyszukiwania za pomocą linków. Podstawowym celem Pingwina było i nadal jest obniżanie znaczenia witryn o nienaturalnych profilach linków.

Brzmi to bardzo ogólnikowo, zwłaszcza że linki same w sobie (jakiekolwiek) nie są zbyt naturalne. Precyzując czym są złe linki, Pingwin za takie uznaje te, które pochodzą:

  • z witryn ogólnie rozumianych jako spamowe, czyli niskiej jakości
  • ze stron utworzonych tylko i wyłącznie w celu budowania profilów linkowych (dlatego bardzo mocno oberwały katalogi, ale nie wszystkie)
  • z witryn, które są nieistotne, nieznaczące, niepowiązane
  • ze stron z których można pozyskać płatne linki (jednak nie należy tego traktować dosłownie, nie każdy link, za który trzeba zapłacić, jest zły)
  • z wielu różnych witryn a mają ten sam przeoptymalizowany i nienaturalny tekst zakotwiczenia (na przykład jak do danej strony będzie prowadzić wiele linków z teksu ‚kredyt poznań’ – nie jest to naturalne)

Reasumując, żeby nie być ukaranym przez Pingwina należy linkować z rozsądkiem. Na szczęście można już na to reagować teoretycznie szybciej niż kiedyś, gdyż tak jak Panda, algorytm Google Penguin wszedł do głównego (core’owego) algorytmu. Oznacza to, że w teorii działa on w czasie rzeczywistym.

Algorytm Google Pirate

Algorytm Google Pirate

Aktualizacja i powstanie algorytmu Google Pirate służy dokładnie w tym celu co jego nazwa – walce z piractwem. Algorytm powstał po to aby uniemożliwić stronom, które otrzymały liczne zgłoszenia o naruszaniu praw autorskich uzyskanie dobrych pozycji w wyszukiwarce. W momencie wdrażania i głównej fali działania obrywały głównie duże i znane witryny internetowe, które trudniły się udostępnianiem pirackich treści – filmów, muzyki, książek między innymi za pośrednictwem popularnych swego czasu torrentów.

Mimo to, że Google oprócz wspomnianego algorytmu wprowadził restrykcyjną politykę walki z treściami udostępnianymi i rozpowszechnianymi bezprawnie, jest mu trudno walczyć z tym zjawiskiem, gdyż takie serwisy pojawiają się każdego dnia.

Strona może być ukarana tym algorytmem gdy:

  • będziesz rozpowszechniać pirackie treści
  • otrzymasz dużo raportów o naruszeniu praw autorskich

Chcąc zapewnić spokój swojej stronie od Google Pirate wystarczy nie rozpowszechniać niczyjej treści bez zgody właściciela praw autorskich. Tylko tyle, to wystarczy.

Algorytm Google Hummingbird (Koliber)

Algorytm Google Hummingbird - Koliber

Algorytm Google Hummingbird w Polsce nazywany Koliber to kolejny zwierzak a właściwie ptak w zwierzyńcu Googla, który dołączył do ZOO giganta z Mountain View w 2013 roku. Jego głównym zadaniem jest interpretacja zapytań kierowanych do wyszukiwarki, zwłaszcza dłuższych lub mających znamiona konwersacyjnych. Oprócz tego Koliber zajmuje się dopasowywaniem zapytań użytkowników do ich intencji zamiast suchego znaczenia i brzmienia słowa jak miało to miejsce wcześniej. Taka zmiana wstrząsnęła anglojęzycznymi wynikami wyszukiwania, ponieważ zmiana dopasowanej intencji użytkownika dla danego zapytania przez algorytm mogła oznaczać, że dana strona nigdy nie pojawi się w topie na dane zapytanie.

Google Hummingbird wprowadził bardzo ważną zmianę i spojrzenie na wyszukiwarkę. Słowa kluczowe cały czas miały i mają znaczenie, jednak dzięki niemu coraz ważniejsze jest znaczenie całego zapytania. Spowodowało to, że wyświetlane w wynikach jest coraz więcej rekordów związanych z tematem, ale niekoniecznie zawierających wskazane słowo kluczowe w treści.

Zmianie też uległa nie tylko interpretacja niektórych synonimów ale także odmian danej frazy. Intencja użytkownika przypisana do frazy może być różna w zależności czy zapytanie jest w liczbie pojedynczej czy mnogiej, dlatego nie zawsze warto umieszczać a tym bardziej spamować wszystkimi odmianami danej frazy w tekście.

Algorytm Google Pigeon (Gołąb)

Algorytm Google Pigeon - Gołąb

Pod koniec lipca 2014 roku wprowadzona została aktualizacja Gogole Pigeon (Gołąb) i została ona opisana przez Barry’ego Schwarz na portalu Search Engine Land. Gołąb zaczął odpowiadać, za dopasowanie wyników wyszukiwania do lokalizacji użytkownika nawet gdy użytkownik nie wskaże takiej intencji. Oznaczało to że wpisując z danego miejsca szukaną frazę w połączeniu z miastem oraz bez dodania miasta wyniki coraz bardziej się miały pokrywać. Wprowadzenie tej aktualizacji sprawiło, że strony mniejszych firm lokalnych, które były dobrze zoptymalizowane dostały możliwość rywalizacji z dużo większymi firmami działającymi globalnie czy krajowo.

Od czasu wprowadzenia Gołębia zdecydowanie na znaczeniu nabrało dodawanie danych teleadresowych w strukturze strony (bezpośrednio i za pomocą danych strukturalnych), przedstawianie spójnych danych na temat firmy w różnych źródłach, uzupełnianie wizytówek Google Moja Firma oraz dodawanie strony do lokalnych zaufanych katalogów stron.

Krótko podsumowując, jeśli działasz na danym obszarze, należy o tym Google poinformować a jego algorytm Google Pigeon będzie mógł odpowiednio sklasyfikować Twoją witrynę.

Algorytm Google Mobilegeddon

Algorytm Google Mobile Firendly Update - Mobilegeddon

Google Mobile Friendly Update czyli inaczej Mobilegeddon to odpowiedź Google na rosnące w zastraszającym tempie używanie telefonów do przeglądania internetu (co dziś wydaje się aż nazbyt naturalne). Google chcąc zapewnić swoim użytkownikom, że dostarczana treść jest tym czego szukają i będą mogli to w ogóle odczytać na swoim urządzeniu, zadbał swego czasu o rozróżnienie wyników wyszukiwania w zależności od urządzenia. Dlatego też wyszukując czegokolwiek za pomocą telefonu pierwszeństwo będą miały wyniki, które są przyjazne dla urządzeń mobilnych.

Żeby nie ulec konsekwencją jakie za sobą niosła ta aktualizacja ‚wystarczy’:

  • zadbać o wersję mobilną strony lub responsywną (z naciskiem na mobile)
  • zapewnić czytelność treści na urządzeniach mobilnych
  • stosować się do wskazówek z GSC dotyczących ewentualnych problemów z wersją mobilną

Warto pamiętać o tym, że przyjazność względem urządzeń mobilnych jest oceniana dla każdej podstrony osobno. Dlatego warto szczególnie zadbać o podstrony, które są kluczowe.

Algorytm Google RankBrain

Algorytm Google RankBrain

Wprowadzony w październiku 2015 roku algorytm RankBrain był przełomowy w historii algorytmów Google. Przede wszystkim dlatego, że oficjalnie przedstawiono, że za sposób jego działania i rozwoju odpowiedzialne jest uczenie maszynowe a nie stricte podejście algorytmiczne w ‚starym stylu’. Ogłoszenie, że za dopasowanie odpowiedzi do wskazanych wyników wyszukiwania będzie przeprowadzane przez system wykorzystujący uczenie maszynowe, czyli swego rodzaju sztuczną inteligencję wywołało niemałe poruszenie w świecie pozycjonowania.

Dodatkowej pikanterii dodał fakt, że w momencie ogłoszenia RankBrain Google określił, że to za co jest odpowiedzialny jest trzecim najważniejszym czynnikiem rankingowym. Biorąc pod uwagę, że z racji uczenia maszynowego algorytm ten sam się rozwija i uczy wizja, że jeszcze trudniej będzie się dopasować do gustów Google była niewesoła dla wszystkich właścicieli witryn, którzy o tym słyszeli.

Oprócz standardowych czynników związanych z SEO (optymalizacja oraz linki), RankBrain ma także analizować elementy charakterystyczne dla danego zapytania. Jego zadaniem jest między innymi ocena trafności danej strony w wynikach wyszukiwania oraz porządkowanie wyników w SERP (Search Engine Results Page).

Określenie jak nie zostać pokrzywdzonym przez RankBrain nie jest łatwe. Na pewno trzeba dbać o to aby zawartość strony była jak najtrafniejsza do możliwych zapytań jakie może ściągać oraz aby wrażenia użytkownika były jak największe. Szczegółów prawdopodobnie nie zna nikt, nawet sam Google.

Algorytm Google Possum (Opos)

Algorytm Google Possum - Opos

Aktualizacja Google Possum czyli Opos to nie tyle jedna zmiana co kilka zmian, których apogeum przypadło na 1 września 2016 roku. Nie została ona oficjalnie potwierdzona, jednak ekstremalna temperatura 108 stopni odnotowana przez MozCast (pogoda w SERPACH) i analiza zmian, które się dokonały pozwoliła określić co takiego się stało ze strony Google.

Google Possum dokonał przetasowania w wynikach wyszukiwania poprzez zwracanie bardziej zróżnicowanych wyników w zależności o fizycznej lokalizacji osoby wysyłającej zapytanie. Oznacza to, że jeśli idzie jakąś firmę zlokalizować względem adresu to istnieje dużo większe prawdopodobieństwo, że pojawi się w wynikach osoby z jej okolicy, która będzie jej szukać.

Reasumując opos sprawił, że jeszcze bardziej faworyzowane są słowa geolokalizacyjne odnoszące się do konkretnego regionu czy też lokalizacji. Dodatkowo sama lokalizacja użytkowników wpisujących dane hasło nabrała jeszcze większego znaczenia, dlatego coraz więcej firm jak tylko może to rejestruje swoją działalność lub jednostki lokalne w kilku miejscach aby docierać do swoich klientów oddalonych od siedziby macierzystej.

Algorytm Google Phantom

Algorytm Google Phantom

Aktualizacja algorytmu Google Phantom jest dość osobliwa i tajemnicza. Do tej pory w czasach swojego rozkwitu pojawiała, ulepszała się cyklicznie i głównie odpowiada za ocenę stron względem czynników ich jakości. Warto pamiętać, że wpływa w dużej mierze nie na całe domeny ale na poszczególne podstrony czy sekcje, katalogi ocenianych serwisów.

Phantom’a po raz pierwszy zaobserwowano w maju 2013 r. i od tego czasu pojawiło się jego kilka aktualizacji:

  • Phantom I – maj 2013
  • Phantom II – maj/czerwiec 2015
  • Phantom III – listopad 2015
  • Phantom IV – czerwiec/lipiec 2016
  • Phantom V – luty 2017

Trudno jednoznacznie określić za co odpowiada Phantom, jednak do tej pory poszkodowane były z jego tytułu głównie duże marki, które na swoim sumieniu miały między innymi: agresywne rozmieszczanie reklam, wprowadzające w błąd działania dotyczące monetyzacji treści, automatycznie odtwarzanie plików multimedialnych, agresywne pop-up’y i niskie powiązanie treści do zapytania.

Oprócz powyższych czynników okazywało się, że źle działające interfejsy w tym menu, nawigacje, dostosowanie do wersji mobilnej też były brane pod uwagę. Trudno określić czy to zasługa samego Phantoma czy raczej efekt uboczny innych algorytmów, ale nie można wykluczyć że niektóre czynniki są sprawdzane przez kilka algorytmów jednocześnie. Reasumując, nie chcąc być ukarany przez dotychczasowego czy przyszłego Phantoma – nie wprowadzaj użytkowników w błąd.

Algorytm Google Fred

Algorytm Google Fred

W marcu 2017 roku narodziła się aktualizacja żartobliwie nazwana przez Gary;ego Ilyesa jako Google Fred. Dlaczego żartobliwie? Ponieważ we wspomnianym czasie zauważono zmiany w wynikach wyszukiwania, co sugerowało wprowadzenie kolejnej aktualizacji algorytmu lub kolejnego algorytmu odpowiadającego za ranking. Ponieważ wiele z poprzednich aktualizacji otrzymywało charakterystyczne nazwy (Pingwin, Panda, Koliber, etc.) społeczność była ciekawa i ‚głodna’ sensacji jaki tym razem update został wprowadzony, jak się nazywa i jak wpłynie negatywnie to na co zrzucać winę podczas rozmów z klientami.

Na takie pytanie Gary odpadł, że aktualizacja nazywa się Fred i że wszystkie aktualizacje Google w tym wszystkie mają nazwę Fred i nie będzie omawiał jej szczegółów, gdyż takich aktualizacji jest mnóstwo w ciągu roku. Jedyną wskazówką było to, że Fred na swoim celowniku ma witryny, które naruszają wytyczne Google dla webmasterów.

W wyniku badań społeczności okazało się, że głównie dotknięte tym updatem były strony o słabej jakości treści, strony poruszające wiele tematów tylko i wyłącznie generowania przychodów z reklam. Niby nic nowego, ale o podstawach zawsze warto pamiętać.

Algorytm Google Owl (Sowa)

Algorytm Google Owl

Zwierzyniec Googla został powiększony 25 kwietnia 2017 o kolejne zwierzę a mianowicie Algorytm Google Owl czyli Sowę. Wspomniana aktualizacja była istotna aczkolwiek względnie nietypowa w stosunku do reszty omówionych w tym artykule, ponieważ nie dotyczy tylko działań samego algorytmu. To co jest istotne w Google Owl, to fakt że użytkownicy mogą samodzielnie zgłaszać niepoprawność wyników oraz fakt naruszenia zasad polityki Google w tym szczególnie mowy nienawiści oraz Fake Newsów.

O ile w tym kierunku Google już poczynił wiele kroków i działań aby internet był bardziej przyjazny dla każdego użytkownika to sama chęć w przyszłości oddania oceny czy dany news jest rasistowski czy po prostu fałszywy nie koniecznie musi być dobrym kierunkiem.

Na szczęście główne działania algorytmu zależą od zgłoszeń społeczności a nie same z siebie, ale nie wiadomo jak to będzie działało w przyszłości.

Można by sugerować, że wystarczy budować właściwy i użyteczny content w oparciu o właściwe i wiarygodne źródła. Pozostaje tylko kwestia ustalenia co jest właściwym źródłem i która racja jest bardziej mojsza niż twojsza. Zwłaszcza, gdy coraz mniej chętnie dodaje się linki do obcych domen, w strachu aby nie tracić na pozycjonowaniu albo żeby nie dawać użytkownikowi możliwości opuszczenia witryny, czy z czystego materializmu, że każdy link z naszej witryny kosztuje.

Reasumując działanie Google Owl: trzeba uważać co i o kim się pisze.

Podsumowanie przeglądu algorytmów Google

I to by było na tyle w tym wpisie. Należy pamiętać, że Google cały czas zmienia sposoby oceniania i segregowania witryn i z pewnością jeszcze nie raz nas zaskoczy dodając do swojego Google ZOO kolejnego algorytmicznego zwierzaczka.

Albo nic nam nie powie zgodnie ze swoją ostatnią polityką, mówiąc że algorytmy są zmieniane codziennie i wystarczy przestrzegać wytycznych dla webmasterów. Lub przestanie pokazywać niektóre statystyki takie jak Page Rank wykorzystujące bezpośrednio opis internetu w postaci grafu (więcej w tym temacie można znaleźć we wpisie: Co to jest Graf i jakie są jego zastosowania?). Jak będzie, czas pokaże, pewne jest tylko to że zmiany jeszcze będą tylko czy na pewno uda się nam je zauważyć?

Może Ci się również spodoba

1 Odpowiedź

  1. Karol pisze:

    Dygresja: W zamierzchłych czasach mówiło, a nawet czytało się (bodajże świat nauki) o tym, że bot który weryfikował treść wiadomości w gmailu monitorował w szczególności parę kwestii:
    – nie publikował reklam w prawej kolumnie jeśli otwarta wiadomość zawierała jednoznacznie smutne słowa (pogrzeb, wypadek, śmierć…)
    – informował stosowne służby – a czasem nawet blokował wiadomość – w przypadku użycia odpowiednich kombinacji słów atak bombowy, prezydent, terroryzm…

    Niemniej jednak, liczę na kolejne ciekawe artykuły. Może jakiś podcast?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *